
Ekstraklasa

Po dobrym początku sezonu coś zacięło się w grze wicemistrzów Polski. Jagiellonia Białystok, nie dość że nie wygrała trzeciego z rzędu meczu u siebie, to jeszcze przegrała z Piastem Gliwice 0:1.

Ze swoją byłą drużyną zagrać nie mógł kontuzjowany Konstantin Vassiljev, ale pod nieobecność największej gwiazdy Piast zdołał wygrać drugi raz z rzędu. Bramka na wagę trzech punktów padła po strzale Valencii, ale została ona przyznana Guilherme. W 46. minucie pechowo odbił piłkę po interwencji Marijana Kelemena i skierował ją do siatki.